poniedziałek, 27 października 2014

V Rozdział

Kiedy dojechaliśmy na miejsce czekaliśmy na Esti i Pitera dość długo Ich nie było więc postanowiliśmy z Adasiem zająć stolik i zamówić coś do picia. W między czasie dostałam sms od Eryki" Jestem już w domu. Dudek dowiózł Mnie całą i zdrową. Pamiętaj nie całuj się na pierwszej randce z Adasiem. :P" wybuchłam śmiechem kiedy przeczytałam wiadomość i odpisałam " Dziękuję za radę Mamo :*. Spij dobrze".
Po dłuższej chwili dołączyli do Nas Esti i Piter.
-No w końcu gwiazdy przyjechali.-Powiedział Adam i zaczął się śmiać.
-No Kolego bez spiny.-Odpowiedział mu Piter.
A Ja z Esterą tylko się śmiałyśmy.Usiedliśmy wszyscy razem i zaczęliśmy przeglądać kartę.
Tym czasem u Marceli i Patryka.
Zostało Im jeszcze kilka kilometrów do celu.Prawie całą drogę przegadali.
-Wiesz Marcela jesteś super dziewczyną ale jednak mamy trochę inne charaktery.-Powiedział Patryk.
-No właśnie chciałam Ci to samo powiedzieć. To nasze pierwsze spotkanie.-Odpowiedziała.
-Chciał bym żebyś została Moją przyjaciółką.
-Tak Patryk o tym samym myślałam.Bardzo Mi miło że to zaproponowałeś.Dziękuję.-Uśmiechnęła się całując Patryka w policzek.
-Też się cieszę. Będziemy się spotykać bardzo często kochana.-Uśmiechnął się i też Ją pocałował e policzek.
-Oooo Patryk tu już jest Mój dom.--Zaśmiała się Marcela
-Bardzo miło Mi się z Tobą rozmawiało fajny dzień spędziliśmy.
-Dokładnie tak. Teraz już uciekam do zobaczenia.-Pożegnała się grzecznie i udała się w stronę domu.
Patryk zawrócił i jechał w stronę Zielonej Góry.
A w Zielonej Górze towarzystwo świetnie się bawiło. Czekając na swoje zamówienie dziewczyny wyszły do toalety zostawiając samych chłopaków.
-Adam widzę że Maja bardzo Ci się podoba.-Zapytał Piter
-Tak nie da się tego ukryć ze to wspaniała dziewczyna ma to coś w Sobie.No ale Ty też sie interesujesz Esterą -Odpowiedział z uśmiechem.
-Tak dziewczyna jest bardzo wyjątkowa co raz bardziej Mnie nakręca.-Uśmiechnął się Piter
Nagle dziewczyny wróciły kiedy siadły do stołu akurat kelnerka przyniosła zamówienie. Wieczór minął pełen śmiechu i wygłupów. Koło godziny 23.30 postanowili się zbierać do domu. Kiedy podeszliśmy koło aut pożegnaliśmy się wzajemnie. Ja ruszyłam z Adasiem a Esti z Piterem.
-Maja kiedy się widzimy znowu.-Zapytał Adam
-No co ty nie masz Mnie dosyć jeszcze.?-Zapytałam się i zaczęłam się śmiać.
-Co Ty gadasz młoda. Bardzo dobrze spędza Mi się z Tobą czas. Mam nadzieje że będziemy więcej go razem spędzać.-Odpowiedział młody żużlowiec.
-No proszę Cie nie jestem już taka młoda. To tylko pozory.-Zaczęłam się śmiać.
-No niech Ci będzie jeszcze trochę i koniec sezonu. Czas na wakacje wtedy trochę poszalejemy.-Mówił z uśmiechem.
-No pewnie czemu nie. Kto bogatemu zabroni.!-Mówiłam cały czas śmiejąc się.
Nagle Adaś włączył piosenkę zaczęliśmy śpiewać a Ja zaczęłam się wygłupiać siedząc.
Tymczasem u Esti i Piter:
Pieter nagle zjechał z drogi i się zatrzymał na poboczu.
-Wiesz może to głupie nie znamy się jeszcze bardzo dobrze ale nie chcę ukrywać ze bardzo Mi się podobasz.-Powiedział zarumieniony Piter.
Estera nie wiedziała co powiedzieć była cała zarumieniona po chwili odpowiedziała.
-Tak domyśliłam się mówiąc prawdę Ty też Mi się bardzo podobasz ale nie chciałam nic mówić zeby nie zepsuć tego co jest między Nami.-Odpowiedziała grzecznie Esti.
-A co byś powiedziała na to żebyśmy spróbowali być Razem.Wiem ze dzielą Nas kilometry ale dla Mnie to nic strasznego Jest między Nami różnica wieku ale to nie ma dla Mnie żadnego znaczenia.-Powiedział Piter całując namiętnie Esterę 
Po chwili namiętnego pocałunku.Estera odpowiedziała
-Zgadzam się zostanę Twoja dziewczyną. Kocham Cię Piotrek i za wszystko dziękuje przy Tobie czuję się taka wyjątkowa.-Powiedziała uśmiechnięta.
Piotrek odpalił auto i ruszyli dalej.
U Mai i Adama.
Już prawie dojeżdżali do miejscowości gdzie mieszka Maja.Kiedy wjechaliśmy do na podwórko jeszcze chwile rozmawiałam z Adasiem.
-Bardzo dziękuję za tak miły dzień.-Powiedział Strzelec.
-Nie ma za co. Mi też się bardzo podobało.- Pocałowałam go w policzek. 
-Jesteś kochana.
-Przestań. Co Ty gadasz za głupoty.Jestem po prostu Sobą,-Odpowiedziałam ze śmiechem.
-Nie wiesz jaka jesteś wyjątkowa.-Powiedział 
-Niestety muszę już uciekać nie gniewaj się. Obowiązki szkolne.
-Wszystko rozumiem.-Zaśmiał się 
Przytuliłam Go i pocałowałam w policzek Adaś oczywiście to odwzajemnił i wyszłam z samochodu i udałam się w stronę domu.
Kiedy weszłam do domu zadzwonił telefon.
-Hallo Maja.-Powiedziała Esti
-No co jest kochanie. Dopiero weszłam do domu.
-No wiesz muszę się z Tobą czymś podzielić.
-Co się stało?.-Stanęłam jak wryta.
-No bo wiesz Ja z Piterem jesteśmy parą.
-No co ty gadasz?. Moja cudowna siostra no nie wierzę jeszcze nie dawno nie wiedziałaś co to żużel ani nie znałaś Piotrka a teraz masz chłopaka żużlowca.-Zaczęłam się śmiać do telefonu.
-To dzięki Tobie.Jesteś cudowna.!
-Już nie przesadzaj. Pamiętaj ze Ja zostanę Matką Chrzestną Twojego dziecka.-Zaczęłam się śmiać.
-Hahaha nie rozpędzaj się tak z tym Nam się nie spieszy. Jutro pogadamy teraz uciekam spać. Dobrej nocy.
Nie wierzyłam w to co usłyszałam od Mojej przyjaciółki. Moja kochana jest teraz z Piterem. My chłopaków nie traktujemy jako żużlowców patrzymy na Nich jak na normalnych chłopaków.Kiedy się wykąpałam szybko położyłam wygodnie w łóżku mimo późnej pory napisałam jeszcze smsa do Marceli "No hej kochana nie uwierzysz Nasza Esti jest z Piterem.:) A jak tam ty z Dudkiem?."
Błyskawicznie dostałam odpowiedz " Co Ty gadasz Esti i Piter kto by powiedział. My z Patrykiem zostajemy przyjaciółmi fajny jest ale nic Nas nie łączy i nie będzie." co te Moje wariatki wyprawiają pomyślałam i odpisałam " Widzimy się jutro na pksie pogadamy Sobie. A teraz dobrej nocy do jutra :*" Kiedy leżałam w łóżku już prawie usypiając nagle dostałam wiadomość " Jak Moja cudowna Maja już śpi?" wiadomość była oczywiście od Adama nie było na co czekać i odpisałam "Właśnie szykuje się do spania. Rano trzeba wstać więc uciekam spać teraz a Tobie życzę miłej nocy i słodkich snów" długo nie trzeba było czekać na wiadomość z odpowiedzią " Bardzo dziękuję. Również śpij dobrze. Mam nadzieje ze pomyślisz o Mnie nim uśniesz. Ja myślę o Tobie cały czas."
Nawet nie zdążyłam odczytać wiadomości bo usnęłam w błyskawicznym tempie.Rano budzik zadzwonił wstałam szybko uszykowałam się do szkoły i ruszyłam na przystanek. W trakcie drogi przeczytałam wiadomość nie dawała Mi Ona spokoju cały czas miałam w głowie myśli ze Adam chyba się zakochał we Mnie no ale przecież nie zapytam go w prost o to bo głupio trochę, W głowie jest zupełnie inaczej a kiedy przychodzi co do czego to boimy się spytać lub powiedzieć.
Kiedy weszłam do autobusu zajęłam miejsce wsadziłam słuchawki w uszy i włączyłam Moją piosenkę. Po 30 minutach drogi byłam na miejscu już. Kiedy wysiadłam z autobusu widziałam Moje cudowne jak stały i czekały już na Mnie więc udałam się prędko w Ich stronę podeszłam przywitałam się buziakiem i przytulasem. Ruszyłyśmy w stronę szkoły.
-Dziewczyny nie wiem co mam myśleć.-Powiedziałam do Nich ze smutkiem na twarzy.
-Co się stało.-Zapytała Marcela 
-No bo Adaś napisał Mi taka wiadomość ;" Ja myślę o Tobie cały czas" nie daje Mi to spokoju.-Odpowiedziałam
-Może zakochał się w Tobie. Zobaczysz w końcu Ci to powie.-Powiedziała Esti
-Wszystko się ułoży.A teraz idziemy szybko do szkoły bo dzisiaj jest dużo nauki.-Powiedziała Marcela.
Dzisiaj lekcje mieliśmy do 15.00 wcale nie mogłam się skupić ciągle myślałam o wiadomość od Adama wiedziałam ze za tą wiadomością kryje się coś.No ale przecież w końcu wszystko się okażę. 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
           Dzisiaj tak krótko może dam rade jeszcze dzisiaj napisać VI rozdział.
           A na miły wieczór łapcie Adasia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz